Poświęcenie pomnika Sługi Bożego Jana Pawła II
W niedzielę 19 listopada 2006 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim miała miejsce niezwykła Uroczystość, która zgromadziła niecodzienną liczbę mieszkańców. Uroczystość ta objęła poświęcenie tablicy upamiętniającej Mszę Świętą, odprawioną po śmierci Papieża w kwietniu 2005 r. na płycie Rynku. Poświęcenia tablicy dokonał J. E. Ks. Biskup Edward Materski, biskup diecezji radomskiej.
Po poświęceniu tablicy i całego odnowionego Rynku, procesja przeszła ulicą Okólną do stóp schodów przy ulicy Kościelnej, gdzie stoi pierwszy element pomnika Jana Pawła II, herb papieski. Poświęcenia herbu dokonał J. E. Ks. Biskup Marian Zimałek, biskup pomocniczy diecezji sandomierskiej.
Po dotarciu na górę, przystąpiono do drugiej części uroczystości. Przypomniano, że pomnik nie jest jedynym elementem uczczenia pamięci wielkiego Polaka, bo przecież trwają prace nad uruchomieniem hospicjum jego imienia. Poświęcenia figury i pomnika Papieża Jana Pawła II dokonał J. E. Ks. Biskup Andrzej Dzięga, ordynariusz diecezji sandomierskiej.
Pomnik powstał z inicjatywy społeczeństwa. Na Mszy Świętej na Rynku mieszkańcy wyrazili swoją wolę, aby upamiętnić tę postać- przypomniał Jan Szostak. A inicjatorem tego pomysłu był Ks. Prałat Tadeusz Lutkowski, proboszcz kolegiaty św. Michała w Ostrowcu Świętokrzyskim. Autorem projektu pomnika, który rozpoczyna się na dole ulicy Kościelnej i kończy figurą Jana Pawła II w sąsiedztwie kolegiaty św. Michała jest Andrzej Zwolak, również obecny na niedzielnej uroczystości.
Ten przestrzenny pomnik, który zaczyna się tam na dole, zwieńcza tutaj ramą okienną można nazwać pomnikiem pontyfikatu Jana Pawła Wielkiego- mówił biskup sandomierski Andrzej Dzięga.- Natomiast sama postać Ojca Świętego, która się z niej wyłania jest figurą, wzorowaną na postaci żyjącej, ciągle obecnej w naszej świadomości, ciągle nas inspirującej. Sylwetka Jana Pawła II, jakby przełamuje wszystkie ramy, nie tylko tę okienną i idzie do przodu. Tak i wy mieszkańcy Ostrowca Św. ilekroć tu przybędziecie, uczcie się odważnie przełamywać ramy, utarte standardy, przyzwyczajenia i wcześniejsze założenia. Uczcie się iść jego śladem… do przodu.
Uroczystość zakończyła się Mszą Świętą w kolegiacie św. Michała, której przewodniczył J. E. Ks. Biskup Edward Materski. Słowo Boże wygłosił J. E. Ks. Biskup Andrzej Dzięga. W Uroczystości wzięli udział przedstawiciele Władz Samorządowych: wojewódzkich, powiatowych i miejskich, Poczty Sztandarowe, Parlamentarzyści, Organizacja Strzelec, harcerze, delegacja Policji, Straży Miejskiej, Orkiestra, chór nauczycieli, schola, ministranci.
Władze Państwowe reprezentował Pan Minister Przemysław Gosiewski.
Przemówienia i homilia
Na ryku – prezydent Jan Szostak
Szanowni Państwo, mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego.
Mam niezwykły zaszczyt powitać wszystkich państwa, tu w sercu miasta, na rynku, na którym tak licznie zgromadziliśmy sie dzisiaj aby zaświadczyć nasze wielkie uznanie i przywiązanie do osoby i nauki największego z polaków Ojca Świętego Jana Pawła II. Na nasza uroczystość przybili dostojni goście. Jest mi niezmiernie miło powitać Jego Ekscelencje ks. Biskupa ordynariusza diecezji sandomierskiej ks. Andrzeja Dzięgę.
Chce powiedzieć Szanowni Państwo, biskup Dzięga zawsze był z nami z Ostrowcem. Wielokrotnie rozmawialiśmy na temat problemów jakie to miasto przeżywa Dzięki tu dobremu słowu i wspomożeniu ze strony Jego Ekscelencji Ordynariusza udało nam sie wiele przejść trudnych chwil i dziś możemy o nich pamiętać, że właśnie ta wspólna droga doprowadziła nas do wielu sukcesów.
Witam i jest mi niezwykle miło i nam jako mieszkańcom gościć wśród nas Jego Ekscelencje ks. Ordynariusza diecezji radomskiej biskupa Edwarda Materskiego. Witam ekscelencje biskupów zarówno z diecezji sandomierskiej jak i radomskiej. Jest nam szczególnie miło, że ekscelencje są z nami.
Witam Parlamentarzystów ziemi świętokrzyskiej, Parlamentarzystów z województwa świętokrzyskiego i miasta Ostrowca. Witam Starostę, Radnych rady powiatu poprzedniej i nowo wybranych radnych rady powiatu. Witam Radnych rady miasta Ostrowca Świętokrzyskiego poprzedniej kadencji 2002-2006 ale również nowo wybranych radnych i proszę o przyjęcie szczególnych gratulacji. Chciałbym Drodzy Państwo podkreślić, że odwadze, determinacji i zaangażowaniu radnych rady miasta ostatniej kadencji, decyzje w sprawie budowy pomnika i figury Ojca Świętego Jana Pawła II mogły zostać realizowane.
Szanowni Państwo, tu w sercu miasta, na rynku, na którym przez 400 lat historii miasta działa się właśnie doczesność naszych przodków, nas współczesnych i mam nadzieje ze przyszłych pokoleń, odbywały się różne spotkania, bardzo ważne spotkanie i radosne i smutne. Radosne kiedy mogli sie cieszyć z różnych okazji ale i smutne kiedy przeżywaliśmy tragedie. Kiedy tu na tym runku byli mordowani mieszkańcy miasta Ostrowca. Tu na tym rynku cieszyliśmy sie kiedy nad nim w helikopterze podążającym do Sandomierza błogosławił miastu Ojciec Święty Jan Paweł II. Ale również smuciliśmy sie kiedy odszedł i tu na tym rynku we Mszy Świętej która tuż po śmierci Ojca Świętego się odbywała, odbyło sie chyba największe zgromadzenie w historii miasta Ostrowca. Około 20 tysięcy osób z Ostrowca i okolić Ostrowca, spotkaliśmy się, modliliśmy sie i jednocześnie wspominaliśmy największego z polaków i również myśleliśmy o naszej przyszłości. Myślę, że to miejsce będzie zawsze służyć nam mieszkańcom Ostrowca, jako miejsce naszej radości i naszego smutku, naszego życia doczesnego przeszłego i przyszłego. Zdecydowaliśmy Drodzy Państwo by uczcić to wydarzenie związane ze śmiercią Jana Pawła II. Tu na tym miejscu gdzie odbywała się Msza Święta z tak licznie zgromadzonymi wiernymi jest wmurowana tablica. Tablica na której są symboliczne cyfry 21:37(dwudziesta pierwsza trzydzieści siedem) i w imieniu mieszkańców miasta Ostrowca bardzo bym prosił jego ekscelencja ks. Biskup ordynariusz diecezji sandomierskiej ks. Andrzej Dzięga dokonał jej poświęcenia.
Na rynku – ks. Prałat Tadeusz Lutkowski
Całym sercem dołączam sie do powitań wypowiedzianych przez pana Prezydenta. Witam wszystkich, który się tu gromadzili na ostrowieckim rynku, w tym miejscu szczególnym bo uświęconym krwią obywateli Ostrowca Świętokrzyskiego i odprawioną tu Mszą Świętą.
30 września 1942 roku na rynku hitlerowcy powiesili 30 zakładników, nie winnych ludzi. W 50 rocznice tego wydarzenia w 1992 roku, postawiono ty pomnik i odprawiono za pomordowanych Mszę Świętą. Mszą Święta na tym rynku była odprawiona w dniu pogrzebu Ojca Świętego Jana Pawła II a także w miesiąc po jego śmierci i pierwszą rocznice jego śmierci. Msza Święta w intencji Jana Pawła II, dziś sługi bożego, w dniu pogrzebu zgromadziła około 20 tysięcy ludzi., którzy wypełnili rynek i sąsiednie ulice. Na pamiątkę tego zgromadzenia i modlitwy proszę waszą Ekscelencję o poświęcenie tablicy;. Proszę także o poświęcenia odnowionej płyty rynku i jej rekreacyjnych urządzeń.
Na rynku – ks. Biskup Andrzej Dzięga
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Za nim dokona się sam moment modlitwy błogosławieństwa dla tej tablicy i całej płyty rynku, a samą modlitwę odmówi Jego Ekscelencja ks. Biskup Marian Zimałek, który w tych dniach dokonuje wizytacji kanonicznej wszystkich ostrowieckich parafii i ten dzisiejszy moment jest też w pisany w to wydarzenie tej kanoniczej i duszpasterskiej wizytacji jako moment duchowej integracji miasta, najpierw ogarnijmy modlitwa wdzięczności przed Bogiem tych wszystkich, który pokoleniach minionych poprzedzali nas poprzez ulice i domy tego miasta, poprzez jego zakłady pracy, poprzez ogrody i pola uprawne, poprzez świątynie i cmentarze i także przez ten rynek podążając zmierzają ku Bogu i są już przed Panem, aby dzieło ich życia które my w tym pokoleniu podejmujemy owocowało w życiu i czynach naszych i w życiu i czynach pokoleń które przyjdą po nas. W imie Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen
Módlmy się też za nasze pokolenie, za obecnych mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego, i wszystkich, którzy w otulinie tego miasta z jego losami się integrują, współtworzą to miasto, radują się i smucą, pracują i modlą razem z tym miastem Módlmy sie o ducha bożego dla tych pokoleń które przyjdą po nas, aby myśl Boża, moc Ducha Świętego prowadziła nas z nadzieją w dzień jutrzejszy, tak jak uczył nas i przykład nam dawał Jan Paweł II
Pod pomnikiem – prezydent Jan Szostak
Szanowni Państwo, dostojni Eminencje, panie ministrze, panowie parlamentarzyści, panie Wojewodo, panie Starosto, mieszkańcy miasta Ostrowca.
Przebyliśmy drogę, która jest drogą symboliczną, drogę Jana Pawła II, nie całą bo są inicjatywy pomysły, hospicjum i wiele jeszcze innych inicjatyw ale ta droga to droga również miasta Ostrowca. Pomnik i figura Ojca Świętego Jana Pawła II powstała z inicjatywy społeczeństwa miasta Ostrowca. Na Mszy Świętej, która odbyła się 7 kwietnia 2005 na rynku tam gdzie byliśmy przed chwilą przy wmurowanej tablicy mieszkańcy miasta Ostrowca wyrazili swoją wole aby upamiętnić tą najwybitniejszą postać.
Proszę Państwa pozwolę sobie w tym miejscu na chwilę osobistej refleksji. Ja myślę, że ta droga którą przeszliśmy, to również droga miasta. Gdy przypominam sobie gdy 12 czerwca 1999 roku kiedy miałem zaszczyt witać Ojca Świętego w Wielowsi pod Sandomierzem, dziękować mu za przelot nad miastem Ostrowcem i błogosławieństwo. Miałem również okazję aby prosić, o to, aby Ojciec Święty miał w pamięci trudną sytuacje miasta Ostrowca, bo wówczas przeżywaliśmy chwile bardzo ważne, przełomowe, bo wówczas ważyły się losy miasta, ważyły sie losy nas wszystkich
Proszę Państwa, ostatnio analizowałem całą tą sytuacje jaką wspólnie przeszliśmy. Czyż nie ma tu jakiejś analogi, czyż nie ma skutku bez właśnie tej sytuacji, jaka się wydarzyła w 1999 roku? Czy to co nam się udało zrealizować w Ostrowcu przez przemiany gospodarcze w sposób, który można powiedzieć, że zarówno ekonomiści jak i socjologowie jak i politycy powiedzieli, że jest to nie możliwe. Prawnicy zastanawiali się jak do tego doszło. Dziś możemy sobie śmiało powiedzieć, że wspólnie razem budując wspólnotę samorządową, dbamy o dobro wspólne. Udało nam sie zjednoczyć wszystkich nas po to aby walczyć, o to aby nasze miasto istniało. Drodzy Państwo, czy pamięć o nas Ojca Świętego, czy modlitwy sądzę na pewno jakie Ojciec Święty za nas wzniósł były przyczyną i możliwością zrealizowania całej tej sytuacji. Ja sądzę Drodzy Państwo, że Ostrowiec Świętokrzyski miasto, które leży w sercu regionu, które leży u podnóża Gór Świętokrzystkich, które znajduje się w pobliżu kolebki Państwa Polskiego jego wiary. Na Świętym Krzyżu obchodzimy 1000-lecie klasztoru, w pobliskim Opatowie obchodzimy 800-lecie kolegiaty. W pobliżu Ostrowca mamy również klasztor cystersów. Czy tu w Ostrowcu współcześnie nie będzie to szansą miasta Ostrowca by stało się również miejscem pielgrzymek do tego miejsca, w którym mieszkańcy miasta mogli wspólnie nie zależnie od swoich poglądów politycznych, przełamując różnego rodzaju animozje, stanąć w jednym i iść w jednym kierunku. Budujemy wspólne dobro, dla nas dla naszych pokoleń. Chciałbym również w tym miejscu drodzy mieszkańcy podkreślić olbrzymi wkład w to, że mogliśmy ten trudny okres przejść, ks Prałata Tadeusza Lutkowskiego. Chcę powiedzieć, że jest to człowiek, który zrozumiał Ducha Ostrowca, bo Ostrowiec jest miastem specyficznym. Jedni nazywali miastem czerwonym inni świętokrzyskim ale ktoś taki się pojawił że zdołał to wszystko połączyć i chciałbym w tym miejscu w imieniu własnym w imieniu mieszkańców Ostrowca ks. Tadeuszowi Lutkowskiego za to serdecznie podziękować.
Proszę Państwa, ten pomnik powstał dzięki zaangażowaniu i pracy wielu osób, dzięki wsparciu mieszkańców, ale aby on powstał, idee jego trza było wypracować. Ten pomnik i figura Ojca Świętego Jana Pawła II jest wyjątkowa, myślę, że takiej na ziemiach Polski nie spotkamy. Sąd konkursowy, któremu przewodniczył pan prof. Józef Sędkowski, wybrali ten właśnie projekt, artysty Andrzeja Zwolaka, oraz architektów Alicji Żużel-Gilinskiej i Grzegorza Gilińskiego. Chciałbym w tym miejscu wszystkim serdecznie podziękować. Chciałbym serdecznie podziękować wykonawcą pomnika i jego otoczenia. Tu Proszę Państwa, ci wszyscy którzy przy nim pracowali, pracowali naprawdę ofiarnie. To właśnie artysta Andrzej Zwolak, to właśnie architekt, to firma kamieniarska pana Witolda Mikulskiego, to zakład pani Janiny Lesińskiej, to wreszcie Zakład Usług Miejskich z Ostrowca Świętokrzyskiego.
Serdecznie dziękuje wszystkim za to, że mogliśmy w ten skromny sposób podziękować Wielkiemu Polakowi, podziękować Ojcu Świętemu za wstawiennictwo za nasze miasto.
Przy pomniku – Andrzej Zwolak
Serdecznie witam. Proszę Państwa przyszyło mi powiedzieć w tym miejscu. Rolą artysty jest mówienie innym językiem w takie formie, w którą mogłem zapisać postać Jana Pawła II. Myślę, że ta koncepcja o której pan prezydent wspomniał będzie realizowana w dalszych etapach. Natomiast dzisiaj z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować księdzu dziekanowi, jak również władzą miasta którzy odpowiedzieli na głos społeczeństwa Ostrowca by ta figura mogła się tu mieścić. Bardzo dziękuję i gratuluję, że mieszkańcy tego miasta mają tutaj pomnik Jana Pawła II kolejny, który powstaje w Polsce. Dziękuje bardzo.
Przy pomniku – ks prałat Tadeusz Lutkowski
Radość moja jest ogromna bo spełniło się pragnienie mego serca aby w Ostrowcu Świętokrzyskim stanęła figura Ojca Świętego Jana Pawła II. Radość moja jest tym większa, że powstał przestrzenny pomnik, nowoczesna kompozycja z figurą Ojca Świętego i, że figurą Ojca Świętego Jana Pawła II stanęła w bliskości kolegiaty św. Michała wnosząc nową jakość w tę cześć miasta, podnosząc walory tego miejsca. Cieszy również to, że nasz moja radość podzielają mieszkańcy naszego hutniczego grodu a członkowie miejskiej rady jednogłośnie wypowiedzieli się za budową tego pomnika. Ekscelencjo pasterzu diecezji, poświeć tę figurę Ojca Świętego Jana Pawła II, niech ona nam przypomina nie tylko jego osobę ale i jego naukę. Niech będzie ciągłym wezwaniem do szerzenia i rozwijania wartości, które Jan Paweł wskazywał i głosił.
Przy pomniku – ks. Biskup Andrzej Dzięga
Słowo mojego komentarza i moja refleksja, będzie podczas kazania wypowiedziana za chwilę podczas Mszy Świętej, ale nie mogę w tym momencie nie wypowiedzieć dwóch krótkich myśli. Dziękując wam za to dzieło wszystkim wam inicjatorzy, wszyscy którzy decydowaliście i wszyscy którzy z radością na to dzieło czekaliście. Gratulując całemu miastu chcę podkreślić pierwszą kwestię jaka jest różnica między słowem pomnik i słowem figura. Słowem pomniki i pomnikiem dokumentujemy rzeczy i postacie minionych, które są w historii i ten pomnik przestrzenny, który tam na dole przy herbie papieskim się rozpoczyna, zwięcza się tutaj tą ramą okienną, całą ta przestrzenią można nazwać pomnikiem pontyfikatu Jana Pawła Wielkiego. Natomiast sama sylwetka, sama postać Ojca Świętego, Sługi Bożego, która się z tego monumentu wyłania jest figurą, bo figury wskazują na postacie żyjące, ciągle obecne w nas, w naszych myślach i sercach, ciągle nas inspirujące, ciągle przed Bogiem obecne i w nas obecne. Dlatego mówiąc pomnik zawsze myślmy o całej tej przestrzeni, o całym monumencie, ale patrząc w sylwetkę Ojca Świętego używajmy słowa figura.
A jednocześnie druga myśl, która chcę wszyscy wam mieszkańcy miasta i duchowni i świeccy i wielcy i mali, uczeni i prości przedłożyć. Patrzę na tę sylwetkę Jana Pawła II, która się wyłania z tej ramy, która tak jakby przełamywała wszystkie ramy i bariery, i idzie do przodu, nie ustaje. Tak i wy mieszkańcy Ostrowca ile kroć tu przybędziecie módlcie sie odważnie przekraczać wszystkie ramy, wszystkie utarte standardy, wszystkie przyzwyczajenia, wszystkie wcześniejsze założenia kostniejące powoli. Uczcie się jak Jan Paweł II poddać sie tchnieniu Ducha Świętego i iść za jego śladem do przodu w nowy czas w nowe jutro w nową historię, w nowe dzieje tego miasta, które poznać i oceniać będzie można za lat 50, 200 i więcej, ale które tworzyć trzeba dziś.
Homilia – ks. Biskup Andrzej Dzięga
Ściągnij homilie w pliku audio
„Szukałem was a teraz przyszliście do mnie”. Jedne z ostatnich słów Jana Pawła II Wielkiego. Tak się silnie odbiły echem w ludzkich sercach, tak się silnie wpisały w wasze serca, że aby pokazać tę moc, to poruszenie, wyryliście te słowa w spiżu, w środku Ostrowca Świętokrzystkiego na tym kolegiackim wzgórzu, aby następne pokolenia powieki cały przywoływały ta niezwykłą prawdę, w tych słowach zawartą. Chociaż jednocześnie można sobie pytanie stawiać, co miał na myśli Jan Paweł II gdy te słowa wyszeptywał, gdy je myślał gdy sie nimi modlił. Zaskoczenie może radość, a może swoiste zawierzenie Bogu samemu tych wszystkich którzy sie przy nim w owej godzinie zjednoczyli. Może właśnie to chciał podkreślić – jesteście, razem, wreszcie.
Wasza ekscelencjo, najdostojniejszy biskupie Edwardzie, przewodniczący tej naszej liturgii uroczystej, który przez lata tę ziemię sandomierska, świętokrzyska rzeźbiłeś swoja modlitwą i błogosławieństwem i decyzjami i który ten Ostrowiec ukształtowałeś, poprzez sieć nowych świątyń, poprzez nowych duszpasterzy. Z radością przybywasz na te kolejne spotkania aby patrzeć jak rosną owoce twojej posługi i my Cię z wielka radością zawsze po środku nas widzimy i o modlitwę zawsze prosimy i za tą modlitwę jesteśmy wdzięczni, bo nas wspiera w naszym dzisiejszym podążaniu.
Ekscelencjo, księże biskupie Marianie, który doskonale znasz i sercem czujesz sprawy tej ziemi, i który z niezwykłym zaangażowaniem w tych dnia i tygodnia dokonujesz szczególnej kanonicznej wizytacji parafii ostrowieckich, nie wiele tygodni tygodni temu decyzją administracyjną w nowe granice jednego dekanatu ujętych i chcesz dać temu ludowi Bożemu i jego duszpasterzą nową inspiracje, nowa nadzieję nową duchową siłę na nowy czas, którzy się przed tym miastem otwiera, aby zjednoczeni mocni duchem prowadzili ten lud boży.
Wszyscy wy czcigodni księża, a nade wszystko duszpasterze ostrowieccy na czele z księdzem dziekanem Jackiem, którzy na co dzień w ten lud w jego sprawy, w jego umysły i serca patrzycie i drogę mu wskazujecie i te drogę razem z tym ludem przemierzacie, a szczególnie ty czci godny prałacie księże Tadeuszu, ojcze wszystkich duszpasterzy ostrowieckich, który jak powiedział pan prezydent, poczułeś jak mało kto dusze tego miasta i umiesz poruszać właściwe struny tak aby z tych dobrych dobrze strojonych strun wydobywać przepiękne akordy, a kolejne struny dostrajać aby akord duchowy tego miasta był coraz potężniejszy i piękniejszy. I ty Panie Prezydencie, który dałeś temu miastu szereg lat swojego życia i patrzą w to miasto stawiałeś sobie pytania, co tu uczynić trzeba i wśród tych pragnień i tęsknot jakoś intuicja prowadzony, poprosiłeś gdy była okazja, aby Jan Paweł II spojrzał na to miasto choć z góry aby je pobłogosławi i nie ustałeś na tym, ale poprosiłeś osobiście by się Jan Paweł II jako papież za to miasto modlił, by je wspierał, który teraz po latach widząc owoce tego czasu, jesteś jednym z głównym inspiratorów tego dokumentu, wpisz i w ulice tego miasta wyrytego aby papieżowi Janowi Pawłowi II Słudze Bożemu, to miasto jeszcze szczególnie zawierzyć. I ty Panie Ministrze, który przybyłeś z Warszawy z grona tych osób, które na Polskę cała patrząc i Polskę całą prowadząc, nie na wiraż ją wprowadzając lecz po prostej drodze przyśpieszać chcecie w rozwoju,a w tych dniach patrzycie na Polskę i na nowo rozpoznajecie ducha polskich miast, polskich regionów, a dzisiaj stając tutaj na nowo poznajesz duszę tego miasta. Jego bule i jego radości, jego problemy i jego nadzieje, bo ty jest też Polska która nacodzień żyje, pracuje i się smuci i szuka swojej drogi, i tę Polskę też z perspektywy stolicy ogarniacie i prowadzicie. I wszyscy wy tutaj obecni siostry i bracia, wszyscy mieszkańcy Ostrowca, i wszyscy, którzy jako goście zaproszeni, czy to z urzędu, czy to przez krewnych swoich przybyliście, aby ten moment dziejowy dla Ostrowca przezywać i wy których dzisiaj tutaj nie ma ale przybywać będziecie aby ten papieskich szlak przemierzać i uczyć się nowej drogi miasta, nowej drogi tego pokolenia, nowej drogi dla pokoleń następnych.
Brzmią nam z tego papieskiego pomnika słowa „Szukałem was, a teraz wy przyszliście do mnie”. W tym słowie „szukałem was” odczytać można niezwykłą troskę i pasje całego pontyfikatu Jana Pawła II, który przemierzał jak błyskawica w nocy Ducha Świętego cały świat, kontynenty i narody, miasta i wioski, ludy i pojedyncze osoby, aby nie tylko stawać po środku i poznawać ale by drogę wskazywać, by pokazywać gdzie prawda, gdzie nadzieja, gdzie szansa prawdziwa, aby szukać wszystkich. „Szukałem was” boście poginęli. „Szukałem was” boście jako boże dzieci Bogu zaczęli umykać, boście nie bożą drogą szli. „Szukałem was” po całym świecie, wśród waszych spraw w śród waszych grzechów i wśród waszej modlitwy, wśród waszej jedności i wśród waszego rozbicia. „Szukałem was” aby w tej waszej powikłanej dzisiejszej sytuacji mówić wam o Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym, o Jezusie Chrystusie Zwycięskim, o Jezusie Chrystusie, który jest Panem świata i Panem ludzkich dziejów, o Jezusie Chrystusie, do którego sie każdy mądry i roztropny i odważny człowiek zwraca, o Jezusie Chrystusie w którym każdy chcący swoje problemy rozwikłać szuka ratunku. „Szukałem was” aby mówić wam w waszych sprawach o Chrystusie bez, którego nie sposób zrozumieć ani żadnego z was, ani żadnej z rodzin, ani żadnego z narodu i bez którego szczególnie naszego polskiego narodu zrozumieć nie sposób. „Szukałem was” i wielokrotnie otaczaliście mnie milionowymi rzeszami. Patrzyłem na was jak otaczając mnie, pozdrawiacie, jak oklaskami akceptujecie to co mówię, jak się modlicie wielbiąc zgodnym chórem Boga Najwyższego, patrzyłem na was z tedy, a potem na nowo patrzyłem na to jak wracają z tych liturgii powracacie do waszej codzienności, do waszych spraw, do waszych słabości i znowu was szukałem, w kolejnych pielgrzymkach, kolejnych spotkaniach, w kolejnych błogosławieństwach. A teraz przyszliście, bo wyczuliście nowy czas. Byliście spokojni dopóki byłem pośrodku was, silny zdrowy, byliście spokojni i uważaliście, że macie jeszcze dużo czasu, że jeszcze zdążycie, że możecie jeszcze na mnie patrzeć słuchać i pozdrawiać i wracać do swoich spraw. A teraz przyszliście bo zauważyliście, że się ten czas mojej obecności kończy, bo sie chyba przestraszyliście, że gdy mnie zabraknie, zabraknie tego punktu odniesienia, że gdy mnie pomiędzy wami nie będzie, jak sieroty zostaniecie. I przyszliście do mnie. I wybiła godzina 21:37. Wyryliście tę godzinę na tablicy na waszym rynku ostrowieckim, aby po wsze czasu przypominały moment tamtego ściśnięcia serc, moment tamtej samotności, moment tamtej pustki, rozpaczy, żalu a jednocześnie wyciszenia i usilnego spojrzenia w niebo. To tamte uczucia i tamte nadzieje i tamto patrzenie w niebo zgromadziły was na rynku ostrowieckim. Bez wielkich wezwań, w spontanicznym odzewie, dziesiątki tysięcy, choć Ostrowiec ma jeszcze więcej ale inni byli w innych momentach i w innym czasie w tej samej modlitwie, może w swoich domach byli obecni i w rzeczywistości ta wspólnota modlitewna ostrowiecka liczyła w tedy jeszcze więcej niż 20 tysięcy. Przyszliście do mnie i wsłuchaliście się w tę godzinę, która zegar wybijał a była 21:37. I co dalej? I zatrzymali się na dni szereg i potrzebne było, słowo dziekana kolegium kardynalskiego, o którym jeszcze teraz nie wiedzieliście, że będzie jako Benedykt XVI kontynuował dzieło. Potrzebne było słowo o Janie Pawle II, który z okna domu Ojca patrzy, słyszy i błogosławi. Potrzebne było słowo i znak w czasie pogrzebu, tego ewangeliarza, który miotany podmuchami wiatru, zamknął sie i kartami swoimi roztrzepotany, zamknął się przed nami na karcie tytułowej. Abyśmy znowu do niego podchodzili i abyśmy sami otwierali go na nowo. I potrzebny był ten znak podmuchu wiatru, który nie tylko ornaty kardynalskie rozwiewał ale który w zwyczajnym zwykłym fizycznym zjawisku, piuski wszystkim z głów zdjął. Aby przy tej trumnie prostej z odkrytymi stanęli głowami,i by się nad tym zastanowili, że jest znak, znak czasu, że jest chwila, której nie sposób nie rozpoznać, w której nie sposób nie uczestniczyć. Oto chwila graniczna pomiędzy tym co było a tym co nadchodzi, a jednocześnie chwila łącząca to bo było z tym co się rozpoczyna, z tym co przed nami, bo tak jak wybiła 21:37, która ścisnęła serca i rozmodliła zjednoczony świat, tak za chwilę nie zauważenie po cichutku to tak ja jest w życiu nadeszła 21:38 i 39 i 22:00 i dni następne. Po cichutku i niezauważenie idą dni następne, które trzeba dalej napełniać życiem, pracą, decyzjami, modlitwą, cierpieniem, nadzieją, tęsknotą byle by trwać zjednoczeni. „Przyszliście do mnie” już nie odchodźcie, już pozostańcie.
Szliśmy za Janem Pawłem II. Co nas ciągnęło do niego? Jaki charyzmat i jaka duchowa moc promieniowała z tego męża, z bożego męża? Wielu juz było komentatorów i wiele słów jest już wypowiedzianych, zapisanych, i każde jest prawdziwe o nie zwykłej osobowości, o niezwykłej potędze modlitwy, o niezwykłym poddaniom się tchnieniom Ducha Świętego, o niezwykłym wpatrzeniu się w Boga, o niezwykłej profetycznej wizji, która przez światem, przed narodami i przed każdym małym człowiekiem roztaczał wskazując, błogosławiąc, prowadząc, zachęcając. Szliśmy bo czuliśmy sie tam bezpieczniejsi. Jaka jest tajemnica tego męża Bożego? Pierwsza tajemnica tego pontyfikatu, która trzeba sobie uświadomić to jest osobiste życie wiary, rzeczywiście osobiście rozmodlenie, osobiste zanurzenie się w Chrystusa to które się dokonuje we chrzcie świętym i mocą tego sakramentu każdego człowieka zanurza w Chrystusie Zmartwychwstałym, każdego człowieka, zanurzą w Bogu, zanurza w bożej obecności, w przestrzeni miłości bożej i mocy bożej. To nie jest tylko obrzęd, tradycyjny o który rodzice prosicie dla waszych dzieci. Chrzest Święty jest sakramentem, który dokonuje istotnej zmiany w życiu człowieka i rodzice z wiarą proszący o sakrament pokazują, że chcą to swoje dziecko zanurzyć juz na zawsze na wieczność w bożej miłości, w boże mocy, w bożej obecności. A potem ten chrzest człowieka prowadzi, to życie łaski napełnia człowieczą duszę, i jak obrazowo ktoś powiedział, ta duchowość człowieka nie tylko przenika całe jego ciało, ale promieniuje na zewnątrz, staje się pewna przestrzenią życia człowiek, która otacza ja szerzej niż ciało sięga. Są tacy ludzie przy której czujemy sie dobrze, do których podążamy, z którymi chcemy rozmawiać, którzy są dla nas jakąś okazją do wyciszenia, bo jest przy nich ta przestrzeń ducha. To z mocy Chrztu Świętego ta duchowość człowieka raz ożywszy, może sie jeszcze pomnażać rozszerzać, jeżeli człowiek łaską sakramentalna żyje, albo może też się kurczyć zanikać słabnąć, jeżeli dopuszcza do siebie grzech a łaski nie powtarza. A potem przychodzi sakramentalne bierzmowanie i duch święty, który jest w kościele porywa tego człowieka, chrystusowego człowieka. Porywa i tchnieniem swoim, a czasem wichrem prowadzi do nowych spraw, do nowych ludzi, karze mu iść, podążać, szukać, zmierzać, odnajdywać, i głosić prawdę, i świadczyć, i o miłości, i żyć Chrystusem w Duchu Świętym. I to jest ta pierwsza tajemnica, którą Jan Paweł II przyjął dosłownie, w którą uwierzył i którą żył całkowicie, i która go tak poprowadziła, i uczyniła osobowością niezwykłą, do której lgnęli wszyscy. Ale top przecież jest tajemnica i mojego życia i twojego życia. Przecież ty też jesteś ochrzczony, przecież ty też jesteś w Chrystusa zanurzony, przecież ty też jesteś bierzmowany. Ciebie też Duch Święty ogarnął i chce prowadzić. Przed tobą też Duch Święty ściele nowe zadania i nowe możliwości, których sie bać nie należy. O to nie swoja mocą człowiek to czyni, to mocą Ducha Świętego prowadzony jest wstanie wielkich rzeczy dokonać, tych których Bóg od niego oczekuje. To jest tajemnica „Szukałem was, a teraz przyszliście do mnie”. Słyszę w tych słowach nadzieję Jana Pawła II, skoro już przyszliście to już może teraz uwierzycie, żeście Chrystusowi, żeście do Chrystusa należycie i do nikogo więcej, żeście Ducha Świętego i że Duch Święty was prowadzić chce i was prowadzić może. „Przyszliście do mnie” to może teraz z tą wiarą zostaniecie, poprowadzicie we wspólnocie kościoła to dzieło dale, ku nowej nadziei, ku nowym szansom, ku nowemu obrazowi świata, ku nowej cywilizacji, cywilizacji miłości.
Zapatrzyłem się w tę figurę Jana Pawła II na tym ostrowieckim przy kolegiackim skwerze, i osobiście zwróciłem uwagę na jeden szczegół. Wiele jest figur Jana Pawła II, który dłonie ma otwarte, rozłożone jakby świat cały chciał objąć i przygarnąć i zgromadzić w jedno. Wiele jest figur, w których Jan Paweł II dłoń ma prawą wyciągnięta w geście i pozdrowienia i błogosławieństwa. Są figury takie jak w Sandomierzu, w których Jan Paweł II dłoń swoją na sercu trzyma jakby wskazywał dalszą drogę dla świata i dla Polski i dla rodziny każdej, gdy jego już nie ma. Tu jest drogowskaz, w sercu swoim odczytasz moc i myśl i zamysł boży. Ale ta ostrowiecka figura ma jeszcze inna treść. Uchwycił się Jan Paweł II swojego papieskiego pastorału, obiema rękami trzyma pastorał, tak jak często to czynił i czoło swoje przytula do pastorału. A ten pastorał to znak urzędu, papieskiego urzędu, zastępcy namiestnika Chrystusowego, wikariusza pańskiego, który jako widzialna głowa za cały kościół odpowiedzialność czuje i cały kościół ogrania i prowadzi i jednocześnie zabezpiecza i ochrania. Dotknęła mnie ta jeszcze jedna tajemnica, która w Janie Pawle II niezwykle przeżywana dała mu też potężną moc. Tajemnica urzędu kościelnego, urzędu która wspólnota kościoła powierza, i który wspólnota kościelna mocą Ducha Świętego wyposaża w potężną moc, w potężna siłę. Różne są kościelne urzędy, ale zwróć uwagę właśnie w kontekście tego papieskiego każdego kapłańskiego posługiwania. Znacie waszych księży z imienia i nazwiska, cenicie ich, lubicie bardziej czy mniej. Ale nie ważna jest emocja, nie ważne jest uczucie, choć pomaga często gdy jest dobre, ważne jest aby na kapłana patrząc, patrząc jak na wyświęconego szafarza tajemnicy bożych. Kościół Święty wskazuje na to w ten sposób, że to sam Bóg poprzez ludzi, których wybiera, których namaszcza, których posyła, to sam Bóg idzie do człowieka, do spraw świata, do spraw tej ziemi, i do spraw nieba. Pokreślił Benedykt XVI w archikatedrze warszawskiej, że kapłan ma prawo znać sie na różnych sprawach, ma prawo być znawcą różnych dziedzin życia, ale ma obowiązek być przede wszystkim ekspertem od spraw spotkania z Bogiem, tzn. ekspertem od docierania do ludzkich spraw, do ludzkich dusz, do ludzkich serc i umysłów gdziekolwiek są, aby je prowadzić ku Bodu nie czekając aż Ci ludzie przyjdą do niego. Jako ekspert ma ich wynaleźć, ma ich zgromadzić i ku Bogu poprowadzić. „Szukałem was” to jest znak w jaki sposób Jan Paweł II swój kapłański urząd, swój biskupi urząd, swój papieski urząd przeżywał w tym nieustannym podążaniu za każdym, aby go przytulić i na drogę Bożą prowadzić. Każdy kapłan w tej tajemnicy poszukiwania uczestniczy mocą swojego urzędu, staje jako szafarz sakramentów świętych, staje jako głosiciel prawdy bożej, staje jako świadek wiary, ale nade wszystko staje przed tobą jako żywa figura Jezusa Chrystusa. Sobą uobecnia Jezusa Chrystusa. Siostry i bracia, ochrzczeni i bierzmowani dziękujcie Bogu za każdego kapłana który pomiędzy wami żyje, mieszka, modli się i pracuje. Dziękujcie Bogu i modlitwą wspierajcie kapłanów aby swój urząd kapłański z miłością i z wiarą przeżywali. I proście Boga aby taka pasję i taką miłość dał kapłanom aby szli za wami, by was nękali, by rozpatrując i patrząc gdzie jest ktoś ochrzczony, kogo jeszcze we wspólnocie nie ma by go szukali. Aż znajda i aż przyprowadzą, aż będziecie wszyscy razem jako jedna owczarnia. W tym pastorale, który w swoich dłoniach Jan Paweł II symbolicznie trzyma jest obraz biskupiej posługi, biskupów wszystkich, którzy za diecezje odpowiadają, prowadzą ją kierunki wskazując, do modlitwy wzywając i głosząc tez prawdę i kościół uobecniając. Szczególny to znak ta dzisiejsza liturgia. Jest wśród nas biskup Edward, przez wiele lat pasterz tej ziemi, autor trudnych decyzji, komentowanych ale przecież przyjmowanych z wiarą. Po latach widzimy jak były owocne, ile dobra sie dzieje z tych decyzji przyjętych przez kapłanów i przez lud. Jest biskup Marian niestrudzony szafarz w biskupiej posłudze, który znając i czując wszystkie niuanse kapłańskiego posługiwania, kapłańskiego życia i tej ziemi, swoim słowem dodaje nadziei, otuchy, kieruje i podtrzymuje, a czasem prawdę powiedziawszy upomnieć potrafi. I staje ja ciągle nie jako na progu, z zaskoczeniem rozpoznając całe to bogactwo i Bogu dziękując za to wszystko, co mogę przejąć, co juz jest gotowe i patrząc tylko czujnie i też z wiarą co dalej czynić nam trzeba, aby nasze dziś i nasze jutro było jeszcze bardziej napełnione Chrystusem, bardziej napełnione Duchem Świętym. Nie wolno nam zatrzymywać się w tej drodze, bo zegar odmierza kolejne minuty, kalendarza wskazuje kolejne dni, przechodzić będą kolejne lata i pokolenia i wieki przejść też będą musiały. A jeśli znaków czasu nie przeoczymy, wole bożą rozpoznamy i będziemy odmieniać oblicze ziemi. Przyjdą wielkie znaki, słyszeliśmy w Ewangelii Świętej, wielkie znaki, Słońce się zaćmi, gwiazdy spadać będą. Czy brać to dosłownie i czekać na zaćmienie czy tez może w symbolicznej interpretacji przywołać niezwykły smutek naszego dzisiejszego pokolenia. Jacy smutni jesteśmy w Polsce, ile jest smutku w Ostrowcu i na świętokrzyskiej i sandomierskiej ziemi, ile jest biedy autentycznej, ten smutek tak ściska nas, że wydaje się, że słońce słabiej świeci, że już gwiazdy świecące nie radują. Czasem sie wydaje, że to już w naszym pokoleniu jest to przyćmione słońce, a może bardziej to tylko ten smutek i beznadzieja i strach, które w nas siedzą nie pozwalają się nam odtworzyć z radością i wyśpiewać Bogu Alleluja, wyśpiewać Bogu Chwała i uwielbić Go. Niech sie rozpocznie i w Ostrowcu i na całej sandomierskiej ziemi, niech się rozpocznie w Polsce, gdy przywołujemy postać Jana Pawła II, niech sie rozpocznie czas nowej nadziei, czas radosnego chwalenia Boga, czas otwartego mówienia: Wierzę w Boga, czas odważnych czynów pełnych wiary, czas małżeństw znowu sakramentalnie złączonych i trwałych, czas rodzin gdzie jest po troje pięcioro czy więcej dzieci, radosnych choć zmęczonych choć szczęśliwych, czas miast zjednoczonych w wierze, w nadziei, w miłości i w działaniu.
Amen
Podziękowania po mszy
Testament Jana Pawła II „Czuwajcie bo nie wiecie kiedy Pan przybędzie. Te słowa przypominają mi ostateczne wezwanie, które nastąpi wówczas kiedy Pan zechce. Pragnę za nim podążyć i pragnę aby wszystko co składało się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Wszystkim dziękuję. Wszystkich proszę o przebaczenie. Proszę o modlitwę.”
Ekscelencje, ta dzisiejsza uroczystość jest kolejną naszą odpowiedzią na prośbę sługi bożego Papieża Jana Pawła II o modlitwę w jego intencji. Tak wielu go oczekiwało, tak wielu pragnęło się z nim spotkać, nie wszystkim było to dane, lecz poprzez waszą obecność tu z nami, biskupów diecezji sandomierskiej i radomskiej na uroczystości poświęcenia pomnika Jana Pawła II, wspólnej modlitwie i Eucharystii w jego intencji, możemy ponownie dotknąć tajemnicy jego wspaniałej osoby. Eucharystia to wielka tajemnica, tajemnica którą trzeba przede wszystkim dobrze celebrować. Trzeba aby Msza Święta zajmowała centralne miejsce w życiu chrześcijan, i a by każda wspólnota dokładała wszelkich starań dla jej uroczystego celebrowania. Za tą dzisiejsza celebrę mszy świętej składamy wam wszystkim na ręce ordynariusza Andrzeja Dzięgi serdeczne podziękowanie. Gorąco wierzymy że ten pomnik pozostanie miejscem w naszym mieście, gdzie całe rodziny będą przychodzić z ufnością i pokorą wobec Boga, dziękując za osobę sługi bożego papieża Jana Pawła II.
Ekscelencje, serdecznie dziękujemy wam za wasze świadectwo wdzięczności biskupowi Rzymu, za wasze zaangażowanie w głoszeniu dobrej nowiny o czystości serca i orędziu cywilizacji miłości. Wiemy jak bardzo jesteście wrażliwi na prawdę, dobro i drugiego człowieka. Jan Paweł II pragnął abyśmy budowali pomniki w naszych sercach, pomagając tym którzy potrzebują naszej pomocy. Szczególnym pomnikiem jest budowa domów pomocy, których patronem będzie Jan Paweł II, dlatego pragniemy podziękować panu Staroście powiatu ostrowieckiego Waldemarowi Paluchowi za przekazanie budynku byłego szpitala z przeznaczeniem na budowę hospicjum im. Jana Pawła II w naszym mieście, pod kierunkiem wikariusza naszej parafii ks. Pawła Anioła. Serdecznie dziękujemy panu prezydentowi miasta Ostrowca Janowi Szostakowi, za realizacje inicjatywy jaka powstała w dniu 7 kwietnia 2005 roku podczas uroczystej Mszy Świętej odprawionej w intencji papieża Jana Pawła II z udziałem 20 tysięcy mieszkańców naszego miasta na rynku ostrowieckim. Pamiętamy słowa jakie skierował do nasz ks. Prałat Tadeusz Lutkowski pytając nas czy mieszkańcy naszego miasta pragną by w naszym mieście powstał pomnik Jana Pawła II. Odpowiedź była głośna i przemawiała do nas wszystkich. Dziękujemy Ci księże Tadeuszu.
Dziękujemy Panu prezydentowi za piękny pomnik oraz za prace wykonane na skarpie wokół naszej kolegiaty św. Michała. Składamy wam wszystkim serdeczne Bóg Zapłać. Chcemy również w tym dniu zwrócić sie do naszego ukochanego ojca Papieża Jana Pawła II, słowami pieśni „Szukałeś nas więc jesteśmy, za służbę twą dziękujemy Ci, Prowadzeniu Duchem Świętym, twą miłością i ofiarą własnym życiem zaświadczamy, że twa mądrość żyje w nas i na przekór wszelkim waśnią we wspólnocie naszych serc tak przy Bogu trwać będziemy aby przezwyciężyć zło. Wierzymy mocno że tam gdzie jesteś błogosławisz nam”.
Podziękowanie po mszy – Ks. Tadeusz Lutkowski
Bogu niech będą dzięki za dzisiejsza uroczystość, za to zgromadzenie, za wszystkie boże dary. Laudate dominum – chwalimy Cię Panie.
Bardzo serdecznie dziękuje waszej ekscelencji pasterzowi naszej diecezji Andrzejowi Dziędzę, za tą dzisiejszą uroczystość, wygłoszone płomienne słowo Boże. Obecność waszej ekscelencje, zaproszenie na tą uroczystość innych biskupów, za staranie się by wziął w niej udział kardynał obieram jaka wielka troskę waszej ekscelencji o nasze miasto Ostrowiec Świętokrzyski. Bóg Zapłać tobie ekscelencjo.
Bardzo serdecznie pragnę podziękować ekscelencji ks. Biskupowi Edwardowi Materskiemu, za przewodniczenie tej Eucharystii, za dzisiejszą obecność, za stałą życzliwość, za zainteresowanie co sie dzieje w naszym mieście. Do tych słów, które ks. Biskup nasz pasterz naszej diecezji powiedział, pod adresem ks. Biskupa Edwarda pragnę dodać, że kiedyś ks. Biskup Edward Materski zrezygnował w Boże Narodzenie z ciepłej katedry, a tylko przyjechał do Ostrowca i tu właśnie odprawił pasterkę pod gołym niebem na osiedlu Stawki, które wówczas należało do parafii św. Michała, a gdzie obecnie jest parafia i kościół św. Jadwigi.
Dziękuje bardzo serdecznie ks. Biskupowi Marianowi Zimałkowi, którego nazywamy biskupem świętokrzyskim, nie tylko dlatego, że na Świętym Krzyżu często się modli, przewodniczy różnym uroczystością, ale także dlatego, że na świętokrzyskiej ziemi, została ogłoszona wola Ojca Świętego mianująca Go biskupem. Ogłosił to właśnie obecny ks. Biskup Edward Materski. Bóg Zapłać ekscelencji ks. Marianie biskupie za tę częstą obecność w naszym mieście, za odbywaną teraz wizytację w ostrowieckich parafiach.
Za łączność duchowo dziękuje ks. biskupowi seniorowi Wacławowi Świerzawskiemu i ks. Biskupowi Edwardowi Frankowskiemu, który dziś pełni posługę w Piotrkowie Trybunalskim.
Bóg Zapłać, wszystkim których na początku witałem, przedstawicielom władz państwowych, parlamentarzystą, przedstawicielom władz samorządowym, wojewódzkich, powiatowych, miejskich. Szczególnie jednak chcę podziękować prezydentowi Ostrowca Świętokrzyskiego Janowi Szostakowi, za wybudowanie pomnika i figury Ojca Świętego Jana Pawła II, za to co w ramach promocji miasta, zostało wykonane wokół kolegiaty i na kościelnym wzgórzu. Bóg Zapłać panie prezydencie. Bóg zapłać panu staroście Waldemarowi Paluchowi, za przekazanie na rzecz Akcji Katolickiej diecezji sandomierskiej budynku z przeznaczeniem na hospicjum. Bóg Zapłać również za to co pan Starosta i pan Prezydent uczynili na Ośrodka Wsparcie Rodziny w Jędrzejowie na terenie parafii Miłków. Bóg Zapłać Radzie Miasta i Radzie Powiatu, z przewodniczącymi Wojciechem Kotasiakiem i Zdzisławem Szostakiem, za podjęte w tych sprawach odpowiednie uchwały.
Bóg Zapłać wszystkim obcenym kapłanom z diecezji sandomierskiej, radomskiej, kapłanom dekanatu ostrowieckiego na czele z dziekanem dr Jackiem Beksińskim. Bóg zapłać siostrą zakonnym zwłaszcza tym najbardziej widocznym ze zgromadzenia Rodziny Maryi, ale i tym bez habitowym. Bardzo serdecznie dziękuję policji na czele z powiatowym komendantem Nad. Kom. Michałem Domaradzkim, za obecność w kościele i służbę na drodze. Bóg Zapłać Straży Miejskiej, organizacji Strzelec, harcerzom, wszystkim pocztą sztandarowym, wszystkim pracownika wszystkich firm i różnych branż, którzy przed tą uroczystością tu pracowali, wszystkim pracownika Urzędu Miasta. Bardzo serdecznie dziękuję za uświetnienie uroczystości chórowi nauczycielskiemu Coro Cantorum, na czele z panią prof. Ewą Goworowską, orkiestrą młodzieżowej i Miejskiego Centrum Kultury, siostrze Dorocie organistce, scholi, ministrantom.
Na koniec ale szczególna wdzięczności i uznanie dla artystów którzy pomnik i figurę Ojca Świętego zaprojektowali i wykonali. Artyście rzeźbiarzowi Andrzejowi Zbolakowi, i architektom Alicji i Grzegorzowi Bilińskich. Bóg zapłać całej komisji, która ze zgłoszonych 28 projektów, ten projekt wybrała. Bóg Zapłać również całemu zespołowi redakcyjnemu za powstanie książki, która jako dar dziś na ołtarzu została złożona. Bóg Zapłać wszystkim wiernym, którzy cieszą się figura Ojca Świętego Jana Pawła II, dzisiejszą uroczystością i tu dzisiaj się zgromadzili. „Szukałem was teraz wy przyszliście do mnie i za to wam dziękuje” czytamy przy figurze Ojca Świętego z rozłożonej księgi. Czujemy się adresatami tych słów Ojca Świętego Jana Pawła II. Chcemy iść droga którą on wskazywał, chcemy trwać przy Chrystusie. Ekscelencje jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuje.
