V Niedziela Wielkiego Postu /B/ (2015)
V Niedziela Wielkiego Postu /B/
2015-03-22
Jr 31,31-34; Ps 51,3-4.12-15; Hbr 5,7-9; J 12,26
„Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity”.
Okres Wielkiego Postu powoli dobiega końca. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że już za niedługi czas będzie świadkiem największego cudu świata, którym było zmartwychwstanie Bożego Syna. Jezus przygotowuje swoich uczniów na ową godzinę, w której powróci do Ojca. Wymaga od swoich słuchaczy wiary w wielką moc Boga. Jezus ma obumrzeć jak ziarno pszenicy wrzucone w ziemię, które później wydaje owoc. Do takiego obumierania z Chrystusem zaproszony jest każdy z nas. Najwyższy już czas zapoczątkować w sobie ten proces i pozwolić prowadzić się Duchowi Świętemu. Początkiem tej drogi będzie nawrócenie, porzucenie swoich słabości i zaniedbań. Każdy z nas, jak to ziarno przysypane ziemią ma „pęknąć”, porzucić krępującą skorupę grzechu, a później przebijać się przez glebę, by wreszcie doświadczyć już na powierzchni ziemi promieni słońca – wielkiej mocy Boga.
Trzeba nam wejść na właściwą drogę, na drogę obumierania i wzrastania, póki jeszcze jest czas.
Przygotował: ks. Michał
Dz. 8, 5 – 8. 14 – 17; 1 P 3, 15 – 18; J 14, 15 – 21
Teksty liturgiczne ciągle wspominają o Chrystusie, który ukazywał swoim uczniom po zmartwychwstaniu, przebywał z nimi. Dzisiejsza liturgia słowa mówi nam o Duch Świętym. To Jego obiecał Jezus uczniom w czasie ostatniej wieczerzy: „będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze”. Jezus mówił o Nim jako o Pocieszycielu,
a dalej dodaje: „a Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”. Jezus nie zapowiada jakiegoś nowatora, głoszącego nową naukę, ale mówi, że Duch Święty przypomni wszystko to, co On powiedział. Tematyka zesłania Ducha Świętego wprowadza nas w dzień Pięćdziesiątnicy. Liturgia używa tych tekstów aby nas dobrze przygotować na przyjęcie tego Daru. Obchodzenie tej pamiątki wylania Ducha Świętego na zgromadzonych w wieczerniku, przypomina nam
o sakramencie bierzmowania. Duch Święty zostaje wylany na nasze życie, abyśmy wydali obfite owoce. Jezus mówi o Duchu Pocieszycielu. Jakże bardzo nam brak tego pocieszenia w życiu codziennym.
Coraz bardziej uwidacznia się kultura konsumpcji, użycia. Dzisiejszy świat ofiaruje nam mnóstwo reklamy, taniej recepty na ciekawe życie. Przed zalewem tej masy, może nas ustrzec myślenie i widzenie w świetle pouczenia Ducha Świętego. Nie możemy poddać się bez walki. Mocy Ducha Świętego, którą otrzymaliśmy na chrzcie świętym i bierzmowaniu nie możemy zmarnować. Ona ma nas uzdalniać do dawania świadectwa. Bycie chrześcijaninem zobowiązuje nas w każdej sytuacji. Św. Jakub pisze: „martwa jest wiara bez uczynków”. Mamy dawać świadectwo. Do tego zachęca nas dziś Św. Piotr. W swym liście pisze: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która jest w was.
A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie..” Starajmy się być wierni nauce Kościoła, starajmy się dawać świadectwo naszym życiem o Chrystusie, o jedności z Kościołem. Chrystus umarł za nas z miłości. Swym czynem potwierdził głoszoną przez Siebie naukę. Znamy przecież największe – przykazanie miłości: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”. Jezus łączy miłość względem siebie z przykazaniami. Każdy z nas zna przykazania Boże. Może trudno jest je zachowywać, lecz widzimy, że są one potrzebne dla naszej odpowiedzi Bogu. Przykazania mają nam pomóc w drodze do Boga. Jezus pragnie, aby to On był na pierwszym miejscu.
