wtorek, 16 czerwca, 2026
Kilka słów o Słowie

Niedziela Miłosierdzia Bożego /B/ (2015)

Niedziela Miłosierdzia Bożego /B/

2015-04-12

 

Dz 4, 32 – 35; 1 J 5, 1 – 6; J 20, 19 – 31

Każdy człowiek popełnia grzechy, bez względu na to kim jest, jaki jest, jaki ma zawód, czy powołanie. Lecz Chrystus znając naszą słabość nie pozostawił nas z naszymi grzechami sam na sam lecz pospieszył nam z pomocą: ofiarował nam wielki sakrament,w którym zmazuje naszą winę, nasz grzech za każdym razem, gdy tylko żałujemy serdecznie i postanawiamy poprawę. Ustanowił go słowami: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane”. Ofiarował nam ten sakrament po to, aby ukazać nam swoją wielką miłość i miłosierdzie, aby uchronić nas od wiecznego potępienia. I właśnie w drugą niedzielę wielkanocną przeżywamy to wielkie święto Miłosierdzia Bożego. W tym dniu w sposób szczególny pochylamy się nad tajemnicą Bożego Miłosierdzia. Czym jest to Boże Miłosierdzie? Najprościej mówiąc miłosierdzie – to po prostu miłość Boża udzielona całemu światu! I ta miłość, to radosne orędzie o nieskończonym miłosierdziu Bożym rozbrzmiewa na kartach całego Pisma Świętego. Trudno byłoby nawet zliczyć, ile razy Stary Testament mówi o odstępstwach i grzechach synów i córek całego Narodu Wybranego wobec Boga. Orędzie o nieskończonym miłosierdziu Bożym rozbrzmiewa jeszcze donośniej na kartach Nowego Testamentu. Chrystus wielokrotnie poucza nas słowami ewangelistów, że celem Jego przyjścia na świat jest okazanie nam grzesznym ludziom Bożego miłosierdzia i przebaczenia.

A czyż w obecnych czasach Bóg nie rozsiewa swojego miłosierdzia? Popatrzmy na naszą rodaczkę, którą Bóg wybrał na apostołkę Jego miłosierdzia – świętą siostrę Faustynę Kowalską. Przypomnijmy sobie do czego została ona powołana przez Jezusa Chrystusa. Pan Jezus objawiając się siostrze Faustynie zlecił jej wielką misję, mówiąc: „Wysyłam ciebie do całej ludzkości z moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając do swego miłosiernego serca” (Dz. 1588). Od tej pory siostra Faustyna idzie, aby głosić wszędzie wielką potęgę koronki do Bożego miłosierdzia. Zapewnia, że „wszystkich, którzy będą odprawiać tę koronkę, ogarnie Jezusowe miłosierdzie w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie” (por. Dz. 754). Wzywa też do uczestnictwa w nabożeństwach do Bożego miłosierdzia, które jak mówi, są jedynym ratunkiem dla współczesnego świata przepojonego nienawiścią, kłamstwem, oszustwem, gniewem, rozlicznymi wojnami, niszczącymi niewinne ludzkie istoty.

Czy jednak potrafimy docenić ten wielki dar, czy potrafimy z niego korzystać? Czy serca nas wszystkich otwarte są na ten wielki skarb otrzymany od samego Boga? Czy znajdujemy czas, aby uczestniczyć w nabożeństwie do Bożego miłosierdzia? Czy stać nas na odmówienie przynajmniej raz w tygodniu koronki do Bożego miłosierdzia? Obraz Jezusa miłosiernego: Boskie Serce wciąż dla nas jest otwarte, wciąż wypływają z niego nieprzebrane ilości łask, ale tylko od nas samych zależy czy z nich skorzystamy, czy wyciągniemy po nie swoje ręce.

Prośmy Jezusa, abyśmy nigdy nie utracili wiary i ufności w Jego wielkie miłosierdzie, abyśmy nie stali się niedowiarkami, jak święty Tomasz w dzisiejszej Ewangelii, który mówił, że nie uwierzy dopóki nie zobaczy ran Jezusa, ale zawsze byśmy uciekali się do Bożego miłosierdzia, szczególnie w chwilach trudnych naszego życia, w chwilach cierpienia, niepokoju, w chwilach upadku czy grzechu a przez to też będziemy kształtować i umacniać w nas wiarę. Niech ratunkiem stanie się dla nas ta wielka kotwica w postaci Koronki do Miłosierdzia Bożego.

Przygotował: ks. Tomasz

Projekt i wykonanie Aplikacje webowe  Lotier.pl