IV Niedziela Adwentu /A/ (2016)
IV Niedziela Adwentu /A/
2016-12-17
Iz 7, 10 – 14; Rz 1, 1 – 7; Mt 1, 18 – 24
Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.
W dzisiejszej Ewangelii Maryja i Józef uczą nas postawy zawierzenia i zaufania słowom Boga. Zawierzyć i zaufać Bogu w ich wypadku było niezwykle trudno. Przede wszystkim Maryja musiała zawierzyć, że będąc dziewicą, porodzi Syna i stanie się to za sprawą Ducha Świętego. Maryja zawierzyła i stało się tak, jak oznajmił Jej anioł. Józef również musiał zawierzyć, że Maryja jest w błogosławionym stanie za sprawą Ducha Świętego, a nie za sprawą jakiegoś innego mężczyzny. Józef zawierzył i zaufał Bogu, i przyjął Maryję do swego domu jako swoją małżonkę.
Jedną z najtrudniejszych umiejętności w naszym chrześcijańskim życiu jest umiejętność zawierzenia i zaufania. Przede wszystkim powinniśmy wierzyć i ufać Panu Bogu. O tym, jak powinniśmy Mu wierzyć i ufać, poucza nas Chrystus: „Przypatrzcie się krukom: nie sieją, ani żną; nie mają piwnic ani spichrzów, a Bóg je żywi. O ileż ważniejsi jesteście wy niż ptaki”. „Jeżeli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, o ileż bardziej was, małej wiary”. Tym bardziej powinniśmy wierzyć i ufać Panu Bogu, że On nieustannie się nami opiekuje i nieustannie doświadczamy Jego miłości. Bóg nie tylko dał nam życie, ale również ciągle to życie w nas podtrzymuje. Każda sekunda, minuta, godzina naszego życia jest Jego darem dla nas. Poprzez każde uderzenie naszego serca Bóg mówi każdemu z nas: „Kocham, kocham, kocham…”
Powinniśmy także wierzyć i ufać ludziom. Wierzyć i ufać komuś – znaczy kochać. Na przykład mąż powinien wierzyć i ufać swojej żonie, jednocześnie sam starając się, aby i ona jemu wierzyła i ufała. Wierzymy i ufamy lekarzowi, kierowcy autobusu, pilotowi samolotu, nauczycielowi… Gdybyśmy nie wierzyli i nie ufali ludziom, nasze życie zamieniłoby się w koszmar.
Trzecim, najtrudniejszym rodzajem zawierzenia i zaufania, jest wiara i ufność w samego siebie. O wiele łatwiej jest wierzyć i ufać Bogu i ludziom niż uwierzyć w samego siebie. Zawierzyć i zaufać we własną wartość. Zawierzyć i zaufać w to, że jako człowiek, jako osoba jestem dobry. Zawierzyć i zaufać w to, że dla Boga jestem kimś bardzo ważnym, że Bóg zna mnie po imieniu. Zawierzyć i zaufać, że Bóg zlecił mi do wypełnienia specjalną misję, jedyne w swoim rodzaju powołanie. Powołania tego nikt za nas nie wypełni, ponieważ każdy ma swoje własne. Oprócz więc zawierzenia i zaufania Bogu i ludziom, musimy również zaufać i zawierzyć samym sobie.
Maryja i Józef zawierzyli i zaufali Bogu i sobie wzajemnie, i dzięki ich zawierzeniu i zaufaniu wypełniły się najpiękniejsze i najradośniejsze tajemnice naszego zbawienia. Bądźmy zatem i my ludźmi, którzy wierzą i ufają Bogu, innym ludziom i samym sobie. A wtedy i my, tak jak Maryja i Józef, wypełnimy powierzoną nam przez Boga misję. Wtedy i w naszym życiu dokonają się niemniej piękne i radosne wydarzenia.
Przygotował: ks. Tomasz Flis
