Uroczystość Najświętszej Trójcy /A/ (2014)
Uroczystość Najświętszej Trójcy /A/
2014-06-15
Wj 34,4b-6,8-9; Ps: Dn 3,52-56; 2 Kor 13,11-13; Ap 1,8; J 3,16-18
Wielu usiłowało poznać tajemnicę Trójcy Świętej. Chyba najbardziej znana jest historia związana ze św. Augustynem, który spacerując po brzegu morza, rozważał i dociekał istnienia Boga Trójjedynego. Naraz Święty Biskup dostrzegł małego chłopca, który przelewał muszlą wodę z morza do wykopanego przez siebie dołka. Św. Augustyn, chcąc oszczędzić daremnej pracy, zwrócił się w stronę chłopca i wyjaśnił, że nie uda mu się przelać całej wody z morza do tego dołka. W odpowiedzi usłyszał: Prędzej ja przeleję całą wodę z morza do tego dołka, niż ty poznasz tajemnicę Trójcy Świętej. Biskup zaczął więc adorować Najświętszą Trójcę, kończąc przy tym swoje dociekania naukowe.
Jedno jest pewne Bóg w Trójcy jest Miłością. Bo z Miłości, tej prawdziwej agape stworzył świat i wszystko, co się na nim znajduje. Bóg znów z Miłości posłał swojego Syna – Jezusa Chrystusa, aby przywrócił pokój i przez swoją śmierć dał pojednanie wszystkim grzesznikom, na nowo zwracając ich serca w stronę świętości. Wreszcie Duch Święty, który przenika Kościół; Duch, który jest osobową Miłością, wszystkich nas uzdalnia do Miłości; a zamieszkując w naszych sercach, obdarza je pokojem.
Bądźmy więc wdzięczni Bogu za tajemnicę Jego Trójcy. Choć nie jest ona dla nas możliwa do poznania rozumem, przez wiarę w obecność Boga w trzech Osobach, uczmy się nawiązywać właściwe relacje z drugim człowiekiem. Niech nasze serca staną się także mieszkaniem Trójcy!
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Przygotował: ks. Michał
Dz. 8, 5 – 8. 14 – 17; 1 P 3, 15 – 18; J 14, 15 – 21
Teksty liturgiczne ciągle wspominają o Chrystusie, który ukazywał swoim uczniom po zmartwychwstaniu, przebywał z nimi. Dzisiejsza liturgia słowa mówi nam o Duch Świętym. To Jego obiecał Jezus uczniom w czasie ostatniej wieczerzy: „będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze”. Jezus mówił o Nim jako o Pocieszycielu,
a dalej dodaje: „a Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”. Jezus nie zapowiada jakiegoś nowatora, głoszącego nową naukę, ale mówi, że Duch Święty przypomni wszystko to, co On powiedział. Tematyka zesłania Ducha Świętego wprowadza nas w dzień Pięćdziesiątnicy. Liturgia używa tych tekstów aby nas dobrze przygotować na przyjęcie tego Daru. Obchodzenie tej pamiątki wylania Ducha Świętego na zgromadzonych w wieczerniku, przypomina nam
o sakramencie bierzmowania. Duch Święty zostaje wylany na nasze życie, abyśmy wydali obfite owoce. Jezus mówi o Duchu Pocieszycielu. Jakże bardzo nam brak tego pocieszenia w życiu codziennym.
Coraz bardziej uwidacznia się kultura konsumpcji, użycia. Dzisiejszy świat ofiaruje nam mnóstwo reklamy, taniej recepty na ciekawe życie. Przed zalewem tej masy, może nas ustrzec myślenie i widzenie w świetle pouczenia Ducha Świętego. Nie możemy poddać się bez walki. Mocy Ducha Świętego, którą otrzymaliśmy na chrzcie świętym i bierzmowaniu nie możemy zmarnować. Ona ma nas uzdalniać do dawania świadectwa. Bycie chrześcijaninem zobowiązuje nas w każdej sytuacji. Św. Jakub pisze: „martwa jest wiara bez uczynków”. Mamy dawać świadectwo. Do tego zachęca nas dziś Św. Piotr. W swym liście pisze: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która jest w was.
A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie..” Starajmy się być wierni nauce Kościoła, starajmy się dawać świadectwo naszym życiem o Chrystusie, o jedności z Kościołem. Chrystus umarł za nas z miłości. Swym czynem potwierdził głoszoną przez Siebie naukę. Znamy przecież największe – przykazanie miłości: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”. Jezus łączy miłość względem siebie z przykazaniami. Każdy z nas zna przykazania Boże. Może trudno jest je zachowywać, lecz widzimy, że są one potrzebne dla naszej odpowiedzi Bogu. Przykazania mają nam pomóc w drodze do Boga. Jezus pragnie, aby to On był na pierwszym miejscu.
