VI Niedziela Zwykła /A/ (2017)
VI Niedziela Zwykła /A/
2017-02-12
Syr 15, 15 – 20; 1 Kor 2, 6 – 10; Mt 5, 17 – 37
Dziś, kiedy słyszymy słowa Chrystusa odnoszące się do Dekalogu i jego pełnego rozumienia, staje przed nami pytanie o wolność i prawdę. Pytanie o to, czy rozumiemy pójście drogą przykazań jako drogę do wolności i prawdy, czy dostrzegamy, że to one dają nam pełną wolność. Wielu pewnie pomyśli: Jaka wolność? Przecież przykazania coś nakazują, a czegoś innego zakazują. Tak, są drogą do wolności, bo to w nich kryję się przecież prawda o Bogu, o człowieku i jego relacjach do Stwórcy, do innych ludzi i do samego siebie. Tylko takie ustawienie przykazań może być pomocne w odkryciu w nich wolności, którą Bóg chce nas obdarowywać.
Może się pojawić też kolejne pytanie, o możliwość wyboru, czyli o wolność. Nie wystarczy znać przykazania, trzeba podejmować próbę ich realizowania w codziennym życiu. Mówi dziś o tym czytanie z Księgi Syracydesa. Jej autor przypomina, że Bóg w swej miłości do stworzeń nie nakazuje im odgórnie wyboru takiej czy innej wartości. Kładzie przed każdym i każdą z nas możliwość wyboru – „co ci się podoba, to będzie ci dane”. Zachwycamy się tym wielkim darem Boga – wolnością. Dostrzegamy w nim to ogromne zaufanie wobec nas, Jego stworzeń, o których mówi w Księdze Rodzaju, że są „bardzo dobre”.
Z wolności mamy robić dobry użytek, aby jej nie wywyższać ponad wszystko. Bardziej o to, by pamiętać, że łączy się z nią możliwość złego wyboru. Co zatem mamy czynić? Chrystus przypomina nam przykazania, ale słowo Boże mówi też o wolności w wyborze drogi życia. Odpowiedź przynosi refren psalmu i fragment z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian. Postawą, która może pomóc we właściwych wyborach w wolności dążącej do prawdy, jest szukanie Boga. Wpatrywanie i wsłuchiwanie się w Jego głos, bycie we wspólnocie i bliskości z Nim. Wtedy możemy być pewniejsi naszych decyzji, możemy z ufnością i w wolności iść przez życie. Taka postawa pomoże również dostrzec, że to życie z Bogiem i dla Niego otwiera nas na prawdziwą mądrość, której „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć”.
Przygotował: ks. Tomasz
